ścieżki rowerowe pełne przechodniów, chwila nieuwagi po obrocie
lądujesz na placach podczas upadku w tył mało możemy zrobić
niekontrolowany lot i twarde lądowanie, głowa jest ostatnim
elementem który zakończy naszą nieprzyjemną przygodę z
asfaltowym podłożem, nasz głowa jest bezcenna, pytanie czy mamy
coś na niej czy uderzymy pełnym impetem w najważniejszy element
naszego ciała. Kolejny upadek wstajesz oglądasz się z każdej
strony wszystko wydaje się ok dopiero po chwili widzisz że cała
siła została rozładowana na styropianowej konstrukcji i kolejny
raz wychodzisz cało z opresji tak więc by latami cieszyć się z
tego pięknego sportu musimy przyjąć jedną niezmienną zasadę "
Rolki na nogach Kask na głowie " pozdrawiam roll4life



